Składniki:
- 2 torebki kaszy jaglanej,
- 1/2 szklanki ugotowanej ciecierzycy, może być z puszki,
- 2 marchewki,
- 1 pietruszka,
- 1/4 średniego korzenia selera,
- kawałek białej części pora,
- 1 szklanka zmielonych orzechów laskowych tj około 100g,
- kilka suszonych borowików,
- kilka świeżych brązowych pieczarek,
- 1 cebula,
- 1 duży ząbek czosnku lub 2 mniejsze,
- 2 łyżki siemienia lnianego,
- 2 listki laurowe,4 kuleczki ziela angielskiego,
- po 2 łyżki ciemnego i jasnego sosu sojowego,
- 1 łyżka octu balsamico,
- 1/3 szklanki oleju,
- dodatkowo przyprawy: sól, pieprz, 1 łyżka ziół dalmatyńskich, 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego,świeży albo suszony tymianek, 1 łyżeczka papryki słodkiej,zielona pietruszka może być suszona tak naprawdę zioła dodajemy jakie kto lubi, jeśli lubicie prowansalskie albo włoskie mogą również być.
Wykonanie:
Kaszę jaglaną ugotuj, zgodnie z zaleceniem na opakowaniu, ja przelewam najpierw gorąca wodą potem odlewam wodę i zalewam drugi raz, wtedy kasza traci swoją goryczkę.Ugotowaną kaszę przenieś do szklanej miski, dodaj ugotowaną ciecierzycę, można uniknąć procesu gotowania cieciorki, dodając tą z puszki jest naprawdę bardzo dobra niedroga i łatwa do kupienia.
Warzywa korzeniowe oraz pieczarki należy utrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę i czosnek posiekać w drobną kostkę.
Na patelni rozgrzej 2 łyżki oleju, wrzuć posiekaną cebulkę,czosnek po chwili kiedy cebulka się skarmelizuje dodaj ocet balsamico i utarte pieczarki.Pieczarki rumienimy następnie dodajemy sól i pieprz do smaku, przekładamy zrumienione pieczarki do miski z kaszą i ciecierzycą.
Następnie na patelnię dodajemy kolejne 2 łyżki oleju i dorzucamy utarte warzywa korzeniowe najpierw białą część pora, nastepnie seler, pietrusza i marchewka oraz przyprawy, listki laurowe, ziele angielskie dodajemy oba rodzaje sosu sojowego oraz trochę przegotowaniej gorącej wody dusimy warzywa około 5 minut, następnie wyjmujemy listki laurowe i ziele a uduszone warzywa przekładamy do pozostałych składników w misce.
Siemie lniane wraz z suszonymi borowikami mielimy w młynku, mielimy również orzechy laskowe następnie wszystko przekładamy do masy w misce, dodając pozostałe przyprawy i resztę oleju. Blenderem kielichowym blendujęmy masę aby dobrze się połączyła , dodajemy ostatecznie sól i pieprz do smaku, po dokładnym zblendowaniu masy przekładamy ją do wysmarowanych uprzednio i wysypanych bułką tartą dwóch małych keksówek lub jednej dużej. Ja używam często i w tym przypadku również keksówek aluminiowych jednorazowych ale to naprawdę nie ma znaczenia.
Pieczemy w temperaturze 180C termoobieg około 30 do 40 min, foremki przykrywam folią aluminiową aby pasztet nadmiernie nie wysychał a dopiero na ostatnie kilka minut zdejmują folię aby pasztet przyrumienić.
Kaszę jaglaną ugotuj, zgodnie z zaleceniem na opakowaniu, ja przelewam najpierw gorąca wodą potem odlewam wodę i zalewam drugi raz, wtedy kasza traci swoją goryczkę.Ugotowaną kaszę przenieś do szklanej miski, dodaj ugotowaną ciecierzycę, można uniknąć procesu gotowania cieciorki, dodając tą z puszki jest naprawdę bardzo dobra niedroga i łatwa do kupienia.
Warzywa korzeniowe oraz pieczarki należy utrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę i czosnek posiekać w drobną kostkę.
Na patelni rozgrzej 2 łyżki oleju, wrzuć posiekaną cebulkę,czosnek po chwili kiedy cebulka się skarmelizuje dodaj ocet balsamico i utarte pieczarki.Pieczarki rumienimy następnie dodajemy sól i pieprz do smaku, przekładamy zrumienione pieczarki do miski z kaszą i ciecierzycą.
Następnie na patelnię dodajemy kolejne 2 łyżki oleju i dorzucamy utarte warzywa korzeniowe najpierw białą część pora, nastepnie seler, pietrusza i marchewka oraz przyprawy, listki laurowe, ziele angielskie dodajemy oba rodzaje sosu sojowego oraz trochę przegotowaniej gorącej wody dusimy warzywa około 5 minut, następnie wyjmujemy listki laurowe i ziele a uduszone warzywa przekładamy do pozostałych składników w misce.
Siemie lniane wraz z suszonymi borowikami mielimy w młynku, mielimy również orzechy laskowe następnie wszystko przekładamy do masy w misce, dodając pozostałe przyprawy i resztę oleju. Blenderem kielichowym blendujęmy masę aby dobrze się połączyła , dodajemy ostatecznie sól i pieprz do smaku, po dokładnym zblendowaniu masy przekładamy ją do wysmarowanych uprzednio i wysypanych bułką tartą dwóch małych keksówek lub jednej dużej. Ja używam często i w tym przypadku również keksówek aluminiowych jednorazowych ale to naprawdę nie ma znaczenia.
Pieczemy w temperaturze 180C termoobieg około 30 do 40 min, foremki przykrywam folią aluminiową aby pasztet nadmiernie nie wysychał a dopiero na ostatnie kilka minut zdejmują folię aby pasztet przyrumienić.
Pasztet należy dobrze schłodzić przed krojeniem, podany z kromką żytniego chleba na zakwasie
z zieloną sałatą, ogórkiem kiszonym i papryką czyż może być coś lepszego. Proste i pyszne jedzenie, ale doskonale też smakuje z dobrym chrzanem , musztardą, keczupem z czym kto lubi tu już dowolność absolutna.
Polecam i SMACZNEGO!



Mniam!!!super.
OdpowiedzUsuń