Gravlax to przysmak, który ma swój rodowód w kuchni skandynawskiej. Wniosek nasuwa się sam Skandynawowie wiedzą jak umilać sobie życie bo danie jest wprost wyborne. Nazwa w znaczeniu dosłownym oznacza pogrzebany a to stąd, że w średniowieczu rybacy podobno ryby solili i zakopywali w piasku, obecnie ryba jest poddawana procesowi marynowania. Łosoś w czasie tego procesu traci dużo wody ponieważ sól jak wiadomo wyciąga wodę a dodatkowo pięknie zmienia barwę i konsystencję, ryba uzyskuje piękną intensywną barwę pomarańczową i staje się bardzo zwarta podobnie jak łosoś wędzony.
Gravlaxa przyrządzamy z surowego łososia dlatego też istotne jest aby był on bardzo dobrej jakości, to jest świeżutki !!!! Jeżeli spróbujesz raz tego rarytasu to zanim zdecydujesz się na kupienie łososia wędzonego, kilka razy się zastanowisz. Należy wziąć pod uwagę przynajmniej dwa walory tego dania walor smakowy- to jest po prostu delikates oraz walor kosztowy- koszt przygotowania samodzielnie łososia w tej formie przy założeniu, że kupisz nawet filet z łososia, który jest drogi ( a możesz równie dobrze samodzielnie rybę wyfiletować co zdecydowanie obniża koszt dania) jest i tak zdecydowanie niższy od kupowania paru plasterków łososia wędzonego. Ponadto gravlax podawany generalnie jako przekąska daje tak nieograniczone możliwości kreowania dań, może być również dodatkiem do sałatek, kanapek , do szaragów na parze jako fantastyczne źródło białka i dobrych tłuszczy no mogła bym Wam tu wymieniać bez końca, myślę że każdy znajdzie swój sposób na smaczne podanie ja zaprezentowałam Wam tylko przykładowe trzy wizualizacje dań.
Pierwszy raz zetknęłam się z tym daniem w Prowansji przy okazji Świąt Bożego Narodzenia ponieważ wtedy jada się tam tradycyjnie ryby i owoce morza i oszalałam z radości bo mam hedonistyczne podejście do życia, lubię przyjemności i dobre jedzenie jeśli tylko mogę to korzystam.. Postanowiłam spróbować zrobić to danie samodzielnie i tak to już zostało, wypracowałam sobie dodatki do marynaty i proporcje które mi najbardziej pasują, jest naprawdę łatwy w przygotowaniu.
Ja przygotowując gravlaxa zawsze to robię z około 800g albo i więcej ryby czyli potrzebujesz:
- około 800 do 1000 g oczyszczonego środkowego (koniecznie ze skórą) fileta z łososia w dwóch jednakowej wielkości kawałkach to jest po około 500 g każdy,
- 3 kopiaste łyżki soli morskiej gruboziarnistej ,
- 1 1/2 łyżki cukru,
- 1 1/2 łyżki rozdrobnionego w moździerzu pieprzu ja używam pieprzu kolorowego ,
- kieliszek whisky ja używam Grants bo najbardziej mi pasuje to połączenie ale w wielu przepisach pojawia się wódka czysta,
- 2 łyżeczki chrzanu ja używam takiego ze słoiczka,
- duży pęczek świeżego kopru,
Wymieszaj wszystkie suche składniki marynaty to jest sól, cukier oraz pieprz, umieść rybę skórą do dołu na folii spożywczej następnie natrzyj łososia whisky oraz chrzanem, teraz pokryj równomiernie filety warstwą suchych składników marynaty a na końcu posyp obwicie posiekanym dość grubo koprem. Teraz złóż oba filety w kanapkę i owiń dobrze folią spożywczą, umieść na przykład w naczyniu żaroodpornym teraz należy filety obciążyć ja używam w tym celu puszek .
Całość wstaw do lodówki na minimum 48 godzin. Ważne jest aby co kilka godzin obracać pakunek z rybą i odlewać płyn który gromadzi się na dnie naczynia ja obracam co 12 godzin. Po 48 godzinach smakołyk jest gotowy zatem wyjmij filety z foli oczyść z marynaty ja po prostu płuczę pod wodą a potem dobrze osuszam papierowymi ręcznikami. Gotowego gravlaxa można przechowywać w lodówce a ponieważ jestem szczęśliwą posiadaczką naczyń do przechowywania próżniowego to teoretycznie mógłby łosoś bardzo długo przebywać w lodówce ale nigdy tak się nie dzieje, ponieważ jest to tak wyborne danie że dość szybko znika.
Pierwsza propozycja podania prezentowana to tatar z gravlaxa z ogórkiem zielonym, kaparami pomidorkami. Wystarczy wcześniej obieraczką część ogórka pokroić w zadłuż w długie paski a drugą część posiekać w drobną kostkę dodatkowo posiekać kawałek zamarynowanej ryby, połącz z kilkoma posiekanymi kaparami pieprzem i odrobiną octu ryżowego wzbogać posiekanym koperkiem zwiń rulony z ogórka napełnij tatarem podaj na talerzu po trzy, cztery roladki dla osoby udekoruj pomidorkami, kaparami , koperkiem skrop kilkoma kroplami dobrej oliwy. Druga prezentacja to gravlax podany na małych kanapeczkach z pumpernikla z serkiem musztardowo-miodowym. Do przygotowania serka użyłam naturalnego łaciaty do tego 1 łyżka musztardy francuskiej, dodatkowo miód do zbalansowania smaku sok z cytryny i drobniutko posiekany koper. Trzecia propozycja to łosoś jako przystawka tylko z serkiem, kaparami, kilkoma kroplami oliwy i posypany kiełkami z brokuła i to tyle.
Smacznego życzę, pozwólcie sobie od czasu do czasu na tą odrobinę luksusu szczerze zachęcam!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz