Nazwa sushi nie całkiem przystaje do tego przysmaku inspirowanego wprawdzie prawdziwym sushi ale tak naprawdę w Polsce jest niewiele miejsc gdzie można zjeść prawdziwie profesjonalnie przygotowane sushi a wszyscy je tak bez skrupułów nazywają. Więc moje rolki pozwalam sobie nazwać ala sushi a mogłabym śmiało nazwać "sushi w wersji polskie", mają wiele wspólnego z oryginałem ale też różnice co pozwala mi nazwać je ala sushi a tak właściwie to składniki są internacjonalne, bo kasza jaglana to raczej polska tradycja , warzywa no to internacjonalne, łososia przygotowałam wg receptury zaczerpniętej z tradycji kuchni norweskiej no i trochę azjatyckich akcentów a całość stanowi fantastyczne, zdrowe i smaczne połączenie. Co ważne łatwe w przygotowanie, sycące danie o bogatych właściwościach pro zdrowotnych.
Kasza jaglana to najstarsza znana kasza ma wiele łatwo przyswajalnego białka, dużo witamin z grupy B oraz żelaza i miedzi jest lekkostrawna, nie uczula i nie zawiera glutenu co dla wielu jest bardzo istotne. Łosoś zaś to bogactwo różnorodnych nienasyconych kwasów tłuszczowych o właściwościach warzyw nikogo chyba nie trzeba przekonywać. Płatki jadalnych wodorostów nori to skarbnica wszystkich makro i mikroelementów a także wszelkich minerałów to również bogactwo błonnika i protein są coraz bardziej doceniane.
Do przygotowania 18 kawałków rolek ala sushi potrzebujesz:
- 100g kaszy jaglanej przed ugotowaniem,
- 1/2 opakowania serka naturalnego ( opakowanie 135 g) "Łaciate",
- 1 łyżeczka octu ryżowego( nie jest niezbędny),
- 2 płatki wodorostów nori,
- kilka plastrów dobrego łososia wędzonego, (ja użyłam mojego przygotowanego wg receptury norweskiej gravlaxa z łososia został mi ze świat w lodówce to trzeba było wykorzystać), możesz też użyć innej wędzonej ryby np pstrąg jest super albo surowej ryby jak w oryginalnych sushi ale tu musisz mieć pewność, że ryba jest naprawdę świeża.
- 1 marchewka,
- 1/2 zielonego ogórka,
- kawałek około 1/4 papryki czerwonej,
- kilka listków zielonej sałaty,
- odrobina chrzanu wasabi ale można pominąć, ja używam bo lubię ten ostry smak.
Jako dodatek podobnie jak do sushi: marynowany imbir( łatwy do kupienia ) a także na sos do maczania rolek kilka łyżeczek sosu sojowego a także 1 łyżeczka sosu sojowego słodkiego,1 łyżeczka octu ryżowego i odrobina przegotowanej wody do uzyskania smaku jaki lubisz, ja nie lubię zbyt słonego sosu więc lekko rozcieńczam wodą ale to już wedle uznania.
Dodatkowo potrzebna będzie mata bambusowa do zwijania rolek.
Jeśli potrzebujesz większej ilości rolek to przygotuj dwa razy więcej składników ale to już w zależności jaka porcja jest potrzebna dla twojej rodziny.
Przygotowanie:
Ugotuj kaszę jaglaną aby straciła swoją naturalną goryczkę ja uprzednio przelewam ją wrzącą wodą odlewam a następnie zalewam gorąca wodą tak około 2,5 cm powyżej powierzchni kaszy i gotuję pod przykryciem aż wchłonie całą wodę, potem jeszcze kilka minut trzymam pod przykryciem aby doszła do miękkości.
Ugotowaną kaszę przełóż do miski lekko ostudź, dodaj do niej serek naturalny, ocet ryżowy i szczyptę soli do smaku. W między czasie jak kasza będzie stygła pokrój w cienkie długie słupki warzywa, z ogórka usuń część z nasionkami bo jest wodnista. Plastry łososia też możesz lekko rozdrobnić. Kiedy kasza przestygnie ale jeszcze będzie letnia możesz przystąpić do rolowania. Na macie bambusowej ułuż płatek nori błyszczącą stroną do dołu rozprować na trzech czwartych płatka warstwę kaszy ja robię to rękami bo tak mi wygodnie, następnie kilka centymetrów od brzegu przesmaruj paskiem chrzanu wasabi ( pamiętaj jest ostry więc ostrożnie!), ułuż wzdłuż dwa listki sałaty na to po kilka kawałków ogórka, marchewki, papryki i łososia i pomagając sobie matą zwijaj ciasno rolkę płata nori do uzyskania zwartej rolki. Robi się to wbrew pozorom całkiem łatwo, na zdjęciu powyżej masz pokazane jak są ułożone składniki na płatku nori, mniej więcej około 5 cm od brzegu płatka nori, zwijasz oczywiście w kierunku "od siebie". Po zwinięciu ostrym nożem kroisz na kawałki takie na jeden kęs i już gotowe, można zajadać. Ponieważ zostało mi kilka kawałków ogórka i marchewki to była fajna dodatkowa lekka przekąska.
Teraz tylko wymieszaj składniki sosu, otwóż butelkę białego lekkiego wina jedna lampka w sam raz do takiej kolacji a jaka satysfakcja z tak przygotowanego dania. Smacznego!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz